lulumiranda | e-blogi.pl
Blog lulumiranda
G 2018-02-01

...i będę tęsknić za jakimkolwiek rodzajem naszej relacji, a Ty nigdy sie nie dowiesz ile dla mnie znaczyłaś i jak bardzo kłamałam , ile błędów popełniłam żeby Cie nie stracić, ... tracę i tak. 


G 2018-01-25

...i moge spędzić tak cały dzień myśląc o tym , że nie pomyślisz dziś o mnie nawet przez chwilę


2018 bez Ciebie 2018-01-01

Witaj 2018! Witaj roku dojrzały, odpowiedzialny, dorosły. Witaj roku żartu. Cześć Piękna! Mam nadzieję że bawisz się świetnie! Mam nadzieje, że w tym roku o Tobie zapomnę! Ale jak zapomnieć o moim ulubionym śmieszku w roku żartu? -normalnie (tak byś odpowiedziala). Kłamałam nie kłamiąc, ale w każdych moich słowach jest zawarta jakaś prawda..nie byłaś najważniejsza...ale byłaś równie ważna. Nie umierałam z tęsknoty za Tobą, ale brakowało mi kogoś ważnego kiedy odeszłaś. Nie uśmiechałam się do telefonu bo kochałam każde Twoje słowo, ale uśmiechałam się bo uwielbiałam Twój sposób rozmowy, Twoje żarty, byłaś uzależnieniem ale zakręciłaś butelke odbierając uzależnionemu jedyną opcje chociaż na chwilową radość, chwilową pomoc, chwilowe uspokojenie. Byłaś jak moje ulubione wino, zawsze poprawiałaś mi humor,ale szybko znikałaś kiedy potrzebowałam Cie więcej ..tylko że..po ulubione wino zawsze sie wraca..Nie bój się. Już nie wrócę. ‘Nie żyj wspomnieniami’ – usłyszałam ostatnio..a jeśli tylko dzięki wspomnieniom żyję? ...może niektóre wspomnienia mnie zabijają..ale są też takie jak Ty, o których sie nie zapomina bo tworzyły cząstkę radości, cząstkę mojego życia..jego pozytywnych aspektów...nie kochałam Cie nigdy tak jak jej, ale to Ciebie zawsze bardziej lubiłam...mam nadzieje że to zrozumiesz...że dobrze to zrozumiesz..może nie znam Cie dobrze..może oszukiwałaś...nie wiem..ostatnio często się mylę.. ale jeśli kiedykolwiek miałabym wybierać między kontaktem z Tobą a kontaktem z nią..wybrałabym Ciebie , bo ona była kłamstwem...Ty prawdą..chce żebyś wiedziała że do końca bardziej ufałam Twojemu SPIERDALAJ niż jej PRZEPRASZAM. Może dlatego że WREDNA SUKA bardziej reaguje na spierdalaj niż przepraszam hahaha ale wszystko dobiega końca..każda historia dobiega końca , kiedy jesteśmy gotowi na jej koniec. Mimo wszystko...(tak..zawsze jest to MIMO WSZYSTKO) będe tęsknić, ale świadomość tego że nie robi Ci to żadnej różnicy czy będe tęsknić czy nie będe ułatwia mi pogodzenie sie z faktem że to koniec. Że już nigdy nie usłysze TWOJEJ GŁUPIEJ GADKI! Hahaha funk you bitch!- nie interesuje mnie to 


NA PIĘĆ MINUT 2017-09-25

Trzeba naprawde mocno kochać żeby pozwolić odejść drugiej osobie? Pozwalam Ci odejść i co? Wpisuje sie w ramy 'prawdziwego uczucia' bo zrobiłam coś wielkiego? Bo poświęciłam własne szczęście dla Twojego dobra? Czy naprawde robie to dla Twojego dobra? Czy kiedy pozwalam Ci całkowicie odejść uszczęśliwiam Cie? Czy właśnie tego chcesz? Trzeba naprawde mocno kochać żeby pozwolić odejść drugiej osobie, ale dopiero kiedy kocha sie prawdziwie nie pozwala się na całkowitą utratę drugiej osoby. Kocham Cię i pozwalam Ci 'odejść' , ale również Cię lubię i w tej kwesti nie pozwalam Ci odejść nawet na minute! Zabraniam Ci nie śmieszkować ze mną! Zabraniam Ci nie ochrzaniać mnie kiedy mi sie należy! Zabraniam Ci zabraniać mi Ciebie! Nie musisz myśleć jak bezpiecznie wybrnąć z sytuacji, jak bezpiecznie powiedzieć coś co kiedyś byłoby dla nas zabawne w sposób taki by mnie nie zranić, by nie rozpocząć kolejnej lawiny. Bądź taka jaką Cię polubiłam , taką z przed wielkich słów , z przed rozczarowań , z przed całej plątaniny niefortunnych zdarzeń. Bądź dla mnie , nie dla uczucia którego potrzebuje. Z tym sobie poradze , ale jeśli odejdziesz a ja pozwole Ci odejść, wiem że nie zastąpie Cie nikim innym i już zawsze pozostanie taka pustka, tęsknota, kiedyś po latach będe chciała spytać co u Ciebie ale nie zrobie tego bo będe sie bała o to co pomyślisz. Spytam bo jesteś dla mnie ważna, bo każdego dnia zastanawiam sie co właśnie robisz, gdzie jesteś , z kim rozmawiasz. Spytam bo jestem ciekawa, bo zawsze byłam ciekawa Twojego życia. Spytam bo nie pozwalam Ci odejść. Nie spytam po latach, będe pytała codziennie. Moge kochać Cie tak żeby pozwolić Ci odejść? Pewka! Na 5 minut i niedaleko <3


kruchość uczuć 2017-09-24

Nawet kiedy zadzwoniłabym do Ciebie w środku nocy , mówiąc 'błagam nie pozwól mi odejść' zaśmiałabyś sie kpiąc z tego co mówię. Nawet gdybym raz w życiu odważyła sie powiedzieć Ci że Cie kocham nic by to nie zmieniło. Obudzę się jutro kochając Cie jeszcze bardziej. Obudzę się jutro z jeszcze bardziej złamanym sercem. Obudzę się jutro , ale będe zapominać. Wyrzucę Cię z mojego życia, może po długim czasie wyrzucę Cie z mojej głowy , ale nigdy nie wyrzucę Cie ze swojego serca. W każdej sekundzie myślę o Tobie. Jesteś dla mnie wszystkim , pomimo że nie ma Cie dla mnie wcale. Wiem , że kiedy ja tone w swoim płaczu Ty się do kogoś uśmiechasz , z kimś rozmawiasz, z czegoś żartujesz. Próbuję Cię usłyszeć , próbuję zobaczyć Twój uśmiech. Słyszę Twój śmiech. Uspokajam się bo wiem , że gdzieś tam masz miejsce w którym czujesz sie dobrze, że są osoby dla których jesteś całą sobą. Rezygnuje już z Ciebie na zawsze, z jakiegokolwiek rodzaju Twojej obecności w moim życiu , bo wiem , że nie chcesz być w nim obecna w żaden sposób , a ja nie potrafię już oszukiwać samej siebie , że każde elo jest nadzieją kolejnego dnia przy Tobie. Kluczem do mojego szczęścia byłaś Ty. Gubię klucz, może kiedyś odnajdę go w zupełnie innym miejscu, a może już na zawsze pozostanie tam gdzie chciałam go zgubić, by nie znalazł go nikt inny. Nigdy więcej. Dziękuje. Przepraszam. To już .


Ulotność 2017-09-19

Czy kiedykolwiek kochałaś kogoś tak bardzo że ta osoba wypełniała Ci każdą cząstkę dnia? Czy kiedykolwiek kochałaś tak bardzo  że pragnienie jej bliskości stało się ważniejsze od oddychania? Kochałaś ją całą sobą nie od dziś ale jedyne co mogłaś dać to 'cześć' , 'elo' i 'nara'. Każda minuta przestawała mieć dla Ciebie znaczenie kiedy bałaś się że stracisz ją na zawsze. Zadawalałaś się pochmurnym niebem , by móc być blisko słońca , ale właśnie wtedy traciłaś ją każdego dnia, każdego dnia po kawałku rozpadał się Twój cały świat. Tęsknisz za sposobem w jaki wypowiada Twoje imię, tęsknisz za jej spojrzeniem , tęsknisz za tym czego nigdy nie mogłaś dostać , o czym zawsze marzyłaś , o czym zawsze myślałaś. Tęsknisz za tym co Cie onieśmiela kiedy jest już w twojej głowie. Wiesz że nie powinnaś , że nie możesz budzić sie i zasypiać tylko dla niej. Chciałabyś zasnąć i nie otworzyć oczu następnego dnia. Pozostać w tej bajce ze snu na zawsze. Kiedy sie obudzisz boli Cie jej każde złe słowo. Jej każda obojętność. Rani Cie tak bardzo ale tego nie pokazujesz. Pozwalasz na to wszystko by móc chociaż odrobinke być przy niej. Marzysz, pragniesz , ale nie oczekujesz wiele. Chcesz Tylko żeby była obecna w Twoim życiu. Nie potrafisz sie odciąć od tego uczucia. Nie potrafisz zapomnieć. Nie potrafisz. Jesteś pierdoloną debilką , jesteś żałosna , jesteś psychiczna - możesz to usłyszeć ale to dla Ciebie tylko słowa, które ulatują. Staczasz sie. Próbujesz wszystkiego żeby nie myśleć. Słuchasz wszystkich , którzy mają racje , ale nie zwracasz na to uwagi. Chcesz to usłyszeć od niej. Chcesz od niej usłyszeć 'nie odchodź'. Prędzej czy później nie wytrzymasz. Poddajesz się. Nie starcza Ci sił na znoszenie jej obojętności. Widzisz jak sie oddala, zachowuje bezpieczny dystans i wtedy żałujesz że pozwoliłaś jej chociaż przez chwile pomyśleć że ją kochasz mimo iż nigdy tego nie powiedziałaś. Jest to Twoją najbardziej strzeżoną tajemnicą. Tajemnice zabieramy ze sobą kiedy umieramy . Są tylko nasze. Ciii ..jeszcze kiedyś Cię zobaczę ...a wtedy powiem Ci.. że żyłam dopóki mi na to pozwoliłaś. K.


...marzenie 2015-11-20

Kolejny dzień, w którym znów wygrywa szara , smutna codzienność.  Za oknami deszcz…lubie taką pogode..smutną pogode..idealną na leżenie w łóżeczku i przemyślenia..przemyślenia tak samo smutne jak pogoda..tkwić ciągle w tym samym punkcie..najgorsze co może być..nie móc…nie potrafić się wycofać ani iść na przód..nie móc nic..bezsilność..odechciewa się wszystkiego..odechciewa się nawet życia..niby mam wszystko..wszystko się układa, ale tak naprawdę nie mam nic..chyba nie potrafie..nie umiem ….nie chce być szczęśliwa..każdy dzień jest gorszy od poprzedniego…z każdym dniem trace trochę Ciebie..z każdym dniem uświadamiam sobie , że jesteś moim nierealnym marzeniem…choć wiem , że to marzenie może się spełnić to tkwię w tym, że przecież marzenia spełniają się tylko w snach…są dla nas czymś zbyt pięknym..niesamowitym..choć bardzo ich pragniemy czasami po prostu nie  jesteśmy w stanie ich zrealizować..jesteś takim moim MARZENIEM.., zostało 5 miesięcy szkoły..zbliżają się święta…niby czas magiczny, ale dla mnie będzie pewnie czasem takim samym jak cały ten rok.. wiedząc , że nigdy nie będziesz moja , nie chce się Ciebie pozbywać z mojego życia..przecież marzenia istnieją w naszym życiu , nie po to by pozbywać się ich tylko wtedy kiedy zdajemy sobie sprawy , że  są nierealne,musimy..chcemy..pragniemy z nimi żyć bo czasem tylko one są tym co trzyma nas przy życiu..


tak jakoś smutno. 2015-11-18

I znowu moja głupia nadzieja na to, że będzie dobrze umiera.. podobno nadzieja umiera ostatnia.. u mnie umierała już tyle razy.. czy żyje JESZCZE nadzieją ? czy żyje CIĄGLE nadzieją? Znowu mówić że bez sensu? Nie…to przecież BEZ SENSU. Milczeć..tak..cisza.. jesień..deszcz.. tylko krople deszczu samotności słyszę dziś za oknem i powoli tu sobie..w moim małym świecie umieram..DOBRANOC.


nie nie nie 2015-11-12

Dlaczego ona jest taka uparta! Powiedziałam jej nie..powiedziałam że rezygnuje i pomimo tego że ją kocham wiem , że ona nie jest dla mnie.. Dlaczego pomimo tego że mówie jej nie ona i tak się pojawia, a ja zamiast wtedy powiedzieć jej  to moje wszechobecne ‘nie’ wpuszczam ją do domu i jestem najszczęśliwszą osobą na Ziemii?! Chyba nie potrafie…nie potrafie zrezygnować naprawdę.. czuje , że straciłabym kogoś bardzo ważnego dla mnie..kogoś najważniejszego.. Dlaczego łapie się na tym , że myśle o niej w każdej chwili!? Nawet nie potrafie myśleć jakby było bez niej..bez wiecznych rozmów, bez jej ‘dzień dobry’ i jej ‘dobranoc’, bez jej ‘nie chce mi się’ ‘nie będę’ …bez jej marudzenia ..tak nawet bez marudzenia ♥jest moją kochaną marudą ♥ najwspanialszą marudą na świecie ♥ i tak będę to powtarzać ciągle..jest niesamowita! ♥


... 2015-11-07

2015 ...minął rok...rok który już prawie dobiega końca, rok który rozpoczął się tak źle..kończy się hmmm...tak bardzo nie chciałam żyć..wszystko było nie tak..niepotrzebnie powiedziałam , że kocham...wszystko byłoby inaczej ..byłaby tylko przyjaciółką..tylko albo aż.. bo czy można kochać przyjaciółke..bolało ..bardzo...ale czy może boleć aż tak..przecież to nic takiego..przecież nie stało się nic takiego..przecież nie chciałam z nią być...przecież to od początku było nierealne...ale dlaczego bolało aż tak? dlaczego nadal boli? czy musze to pamiętać? dlaczego myśle o tym za każdym razem kiedy  czuje że kocham jeszcze bardziej? dlaczego tak jest , że nie potrafie przestać i z uporem tkwią we mnie słowa 'możemy sie tylko przyjaźnić nic więcej' nie wiem...może a może nawet na pewno nie jestem 'NORMALNA'..wmawiam sobie mnóstwo rzeczy..mnóstwo spraw jest dla mnie bardziej skomplikowanych niż mogłoby być..,wszystko musze przemyśleć, analizować, mnóstwo razy rozważać... chyba nie lubie spontaniczności .. nie lubie czegoś co dzieje się nagle..coś czego nie przewidziałam..nie przewidziałam jej...nie analizowałam..pojawiła się nagle...a jednak ją polubiłam...była inna..wyjątkowa...tak bardzo niesamowita, że zrujnowała mój 'uporządkowany' świat..świat , który przestał dla mnie przez chwile istnieć..wtedy wszystko zmieniło sie radykalnie..ja zmieniłam sie radykalnie..ale teraz..dzisiaj..dziś..kiedy wszystko zależy ode mnie ..to ja nie robie nic...najgorszym uczuciem jest chyba jednocześnie czegoś tak bardzo pragnąć..być czegoś tak blisko i nie móc zrobić nic..dlaczego? co mnie powstrzymuje? dlaczego nie chce? próbując odpowiedzieć na te pytania sama nie znajduje rozwiązania..widocznie taka jestem..być może nigdy już nikogo nie pokocham i być może nasza znajomość skończy sie wraz z końcem szkoły..i pewnie tak będzie..i tylko z mojej winy..każda ułoży swoje zycie jak chce..może zapomne..nie..nigdy..bo nawet wtedy kiedy wmawiam sobie że zapominam czy właśnie wtedy znowu o niej nie myśle? o każdej chwili, każdym uśmiechu, każdym słowie, które mi powiedziała, każdym 'zależy mi' , każdym spojerzeniu, każdej chwili, każdej sekndzie, każdej minucie, każdej godzinie spędzonej z nią..nawet na milczeniu bo i w tym było coś magicznego..jesteś i pozostaniesz dla mnie kimś najważniejszym na świecie.. i rezygnuje z Ciebie , bo chce żebyś była szczęśliwa..ja nie zmienie sie nigdy i wiem o tym już teraz a Ty zasługujesz na to co najlepsze, zapomnij o mnie i przestań obwiniać sie o cokolwiek bo jesteś najwspanialsza i zrobiłaś wszystko co mogłaś..dziękuje Ci za to, że nauczyłaś mnie kochać i za to że dzięki Tobie wiem , że warto żyć, choćby dlatego , by móc oddychać tym samym powietrzem co Ty ♥


e-blogi.pl
  e-blogi.pl  [Załóż blog!] rssSubskrybuj blogi
[Zamknij reklamy]